Drukarki 3D - możliwości i ceny

Drukarki 3D - możliwości i ceny

Drukowanie przestrzenne 3D to jedna z najnowszych, a na pewno najdynamiczniej rozwijająca się dziedzina technologii. Wydawać się może, że jedynym ograniczeniem jest pomysłowość użytkowników.

Jest to tzw. technologia addytywna, czyli wytwarzanie produktu przez dodawanie budulca. Maszyna odtwarza po kawałeczku cyfrowy model, zużywając tylko tyle surowca, ile potrzeba, nie wymaga formy odlewniczej ani żadnej obsługi poza zaprogramowaniem i uzupełnieniem budulca.

Istnieje kilka technik drukowania przedmiotów. Stereolitografia, selektywne spiekanie i topienie za pomocą lasera, selektywne sklejanie, laminacja czy wreszcie fused filament fabrication (w skrócie FFF). To ta ostatnia technika jest obecnie najpopularniejsza i stosowana w urządzeniach domowych oraz będących na wyposażeniu małych przedsiębiorstw. Polega ona na topieniu tworzywa sztucznego i układaniu go w cienkich ścieżkach, jedna przy drugiej. Stygnące warstwy plastiku ulegają spojeniu. Popularne "domowe" drukarki mogą tworzyć przedmioty o wielkości od kilkunastu do ok. 30 cm. Wykonane produkty wykazują się lekkością i trwałością, a budulec stanowią komponenty obecne wokół nas codziennie. Ważne jest, by były to substancje, które zachowują sztywność w stanie stałym, a podczas stopienia (zachodzącego w stosunkowo niewielkiej temperaturze) wykazywały odpowiednią płynność. Powinny też stygnąć szybko i bez deformacji. Zależnie od techniki druku, komponentem budulcowym mogą być różne rodzaje plastiku, szkło, metale, gips, a nawet... cukier.

Typowy budulec, czyli plastik, ma postać nawiniętej na rolkę struny. Sprzedawany jest w szpulach na metry lub kilogramy. Bardzo istotne jest, by na całej długości zachował stałą grubość i pozbawiony był zanieczyszczeń, stąd zalecani są autoryzowani producenci tego tzw. filamentu. Projekty do wydruku robi się za pomocą dostępnych programów (Maya, Blender, AutoCAD) lub z natury, używając skanera 3D. Wiele projektów dostępnych jest za darmo w Internecie.

 

Najpopularniejsze obecnie na rynku modele drukarek to:

Conrad Renkforce RF1000. Kosztuje ok. 8500 zł. Zapewnia wysoką precyzję, dane dostarcza się na karcie SD lub poprzez USB. Wykorzystuje różnego rodzaju filamenty.

iRapid Black. Plastikowa obudowa jest nieco mniej odporna na wstrząsy i wibrowanie, wymaga więc częstego kalibrowania. W przeciwnym razie efekty wydruku mogą różnić się od siebie, podobnie jak czas pracy nad tym samym projektem. Charakteryzuje się niskim poborem energii. Cena to nieco ponad 4000 zł.

Markerbot Replicator. Spora szybkość i wysoka precyzja idą niestety w parze z bardzo drogim filamentem od tego samego producenta. Innym minusem jest wysoki poziom głośności oraz cena samego urządzenia - ponad 6500 złotych.

Ultimaker 2. Oferuje bardzo szczegółowe i wysokiej jakości wydruki, nie wymaga dedykowanego surowca. Te zalety powinny zrównoważyć hałas, jaki wydziela podczas pracy. Zapłacić za niego trzeba blisko 8000 złotych.

PP3DP/TIERTIME. Sprzęt czysto hobbystyczny, drukuje tylko małe obiekty do 1,8 litra pojemności. Zamknięta obudowa tłumi dźwięki i zapach, kosztuje jedynie 3000 złotych.


Media niemal codziennie atakują nas wiadomościami o nowych możliwościach, jakie niesie technologia druku 3D. Elementy do złożenia samochodu czy budowy domu to jednak wciąż ciekawostka, pozostająca w fazie prototypów. Nie można jednak zaprzeczyć, że moce przerobowe drukarek przestrzennych oraz ich upowszechnienie wciąż wzrastają. Faktem jest codzienne drukowanie przedmiotów domowego użytku czy nawet protez. Być może już wkrótce odciążą one starsze technologie, dzięki swej ekologiczności oraz bezustannie rosnącej wszechstronności.



comments powered by Disqus